preloader

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Chustonoszenie dla początkujących - jak zacząć?

2017-03-13
OK, zdecydowaliście się na chustę. Wasze dziecko jest jeszcze w brzuchu, planujecie pierwsze tygodnie po porodzie i dopełnieniem Waszej wizji jest słodkie maleństwo w chuście na piersiach mamy lub taty. Albo już się urodziło i najchętniej nie schodziłoby z Waszych ramion - a trzeba czasem ugotować obiad, zająć się starszakiem, wyprowadzić psa na spacer... Albo Wasza historia jest jeszcze inna. Niezależnie od powodów Waszej decyzji - czas na pierwszy krok. Jak zacząć chustonoszenie? 
 

Samodzielnie


Wielu rodziców decyduje się samodzielnie rozpocząć przygodę z chustami. Chcą przekonać się, czy chustonoszenie jest opcją dla nich, nie inwestując w to na razie pieniędzy. Potrzebna Ci będzie chusta i pozytywne nastawienie. Z reguły mamy zaczynają od motania... misia, lub lali o "noworodkowych" rozmiarach. Rodzice czujący się pewnie w pielęgnacji swojego dziecka i czuciu swojego ciała próbują czasem motać od razu dziecko, jednak ja nie rekomenduję takiego rozwiązania do czasu, aż nauczycie się prawidłowego przebiegu chusty i opanujecie kolejność ruchów. 
Osobiście zaczynałam od motania misia w szalik. Z wielkim brzuchem, w 7 miesiącu ciąży... Chyba nie muszę dodawać, jak mi to wyszło - ale obśmialiśmy się z mężem jak norki! ;)

Dla rodziców-samouków polecam filmiki na YouTube - na przykład Naturalnamama.pl:



Pomocne bywają też grupy na Facebooku - można porozmawiać z innymi rodzicami, wstawić zdjęcie z prośbą o korektę, jednak rekomenduję dużą dozę zdrowego rozsądku. Pamiętajcie, że a) nie wiemy, jakie doświadczenie stoi za konkretną poradą i jaka jest jej wartość, b) na zdjęciu nie widać wszystkiego, c) komentujący nie znają potrzeb Twoich i Twojego dziecka, nie ocenią więc czy dane wiązanie w tym konkretnym przypadku odpowiada tym potrzebom. Grupy są jednak nieocenionym źródłem wiedzy o chustach - można tam kupić niedrogo pierwszą, używaną, już wykochaną i złamaną, dobrze pracującą. 

Szczególnie polecam Wam grupy chustujących rodziców z poszczególnych miast i dzielnic - oprócz kontaktu wirtualnego stanowią one mikrospołeczności lokalne. Mamy z tych grup często spotykają się regularnie co tydzień na chustoploteczki. To nieocenione źródło wsparcia nie tylko w zakresie chustonoszenia, ale też ogólnożyciowego. Dobrze mieć taką swoją małą "wioskę", która wysłucha, doradzi, pożyczy chustę, pomoże wybrać pediatrę, wybierze na wspólny spacer... 
Ja stworzyłam taką na warszawskich Bielanach - jeśli mieszkasz lub często bywasz tutaj lub na Żoliborzu, Bemowie, Młocinach i okolicach, dołącz do nas na facebooku: Grupa Chustujący Rodzice - Bielany, Żoliborz i okolice

Plusy samodzielnej nauki:
Minusy:  

Warsztaty


Inną formą pierwszej nauki wiązania chust są grupowe warsztaty - często organizowane przez rodzinne kawiarnie, klubiki dziecięce lub podczas rodzinnych targów i festiwali. W grupie 5-10 osób rodzice uczą się z reguły jednego wiązania - najpierw na lali treningowej, potem na własnym dziecku. 
Na szkołach rodzenia można spotkać się z pogadanką lub pokazem, na którym doradca opowiada o zalatach noszenia, prawidłowym rozwoju układu ruchu i pozycji kręgosłupa dziecka, prezentuje też dwa lub trzy wiązania - nie uczy ich jednak, rodzice tylko oglądają. 

Plusy:
Minusy:   

Spotkanie z doradcą chustonoszenia


Dla wielu rodziców spotkanie indywidualne z doradcą odbierane jest jako najwygodniejsza i najbezpieczniejsza forma nauki. Konsultacja dopasowana jest wtedy indywidualnie do Waszych potrzeb i odbywa się tam, gdzie Wy i maluch czujecie się swobodnie - w Waszym mieszkaniu. Więcej o przebiegu konsultacji indywidualnych pisałam tutaj: Jak wygląda konsultacja chustowa?

Plusy: 
Minusy: 

Instagram